Moja pielęgnacja w ciąży

Ciąża to wyjątkowy i szczególny czas dla każdej kobiety. Jednak ciąża to również szczególny stan dla naszej skóry, dla naszego organizmu. W tym czasie każda z nas powinna jeszcze większą uwagę skupić na tym, jak dba o swoją skórkę. Regularna i odpowiednia pielęgnacja pozwala uniknąć niepożądanych efektów. Mam tutaj na myśli: rozstępy, cellulit, utrata jędrności skóry. Oczywiście żadna pielęgnacja nie da nam 100% gwarancji, że rozstępy się nie pojawią, ale ryzyko można minimalizować. Należy pamiętać, że w dzisiejszym świecie dbanie o skórę i unikanie rozstępów jest łatwiejsze niż kiedykolwiek z pomocą dobrze dobranych kosmetyków, które są przeznaczone dla ciężarnych.

 

Przede wszystkim szczotkowanie

Zanim przejdę to pokazania Wam mojej pielęgnacji w ciąży to chce Wam powiedzieć o szczotkowaniu na sucho. Już kiedyś pisałam o tym tutaj, ale warto przypomnieć, co nieco w tym temacie 🙂

Moja pielęgnacja w ciąży
Moja pielęgnacja w ciąży

 

Szczotkowanie na sucho ma wiele zalet. Po pierwsze to rodzaj delikatnego peelingu. Po nim skóra staje się bardziej napięta, jędrna i moim zdaniem wygląda lepiej. Masaż nie trwa jakoś długo, to dosłownie max dwie/ trzy minuty (zależy to tylko i wyłącznie od nas) a mamy na początek lub na koniec dnia, krótki relaks 🙂

Jak sama nazwa wskazuje to masaż na sucho, więc nie stosujemy żadnych olejków, balsamów czy innych specyfików do masażu. Ja osobiście za każdym razem po wykonanym masażu idę pod prysznic, ponieważ podczas masażu ścieram swój martwy naskórek. Dopiero po kąpieli nawilżam moje ciało.

Masaż wykonujemy zawsze od stóp i kierujemy się w stronę serca, ponieważ masaż na sucho jest masażem limfatycznym. Odradzam masowanie okolic szyi, dekoltu i twarzy – skóra tam jest po prostu delikatna, a nie chcemy niepotrzebnych podrażnień 🙂

 

Zacznijmy od pielęgnacji twarzy

Moja pielęgnacja twarzy dzieli się na dwa etapy – pielęgnacja poranna i wieczorna.

W pielęgnacji porannej zaczynam od żelu do mycia twarzy z firmy Nivea następnie tonizuje twarz tonikiem z firmy Ziaja później nakładam emulsję aloesową ze Skin79, a na koniec żel aloesowy również ze Skin79. Osobiście mam słabość do kosmetyków aloesowych 😛 Idealnie nawilżają moją skórę i zauważyłam po nich mniejszą ilość wyprysków na twarzy.

Moja pielęgnacja w ciąży
Moja pielęgnacja w ciąży

 

Wieczorna pielęgnacja jest ciut skromniejsza. Ja osobiście nie pozbywam się makijażu (jak już go mam oczywiście, ponieważ u mnie makijaż za często nie gości) jakimiś płynami do demakijażu – one bardzo podrażniają moją twarz. Pozbywam się makijażu żelem do mycia twarzy z firmy Nivea, jest to ten sam, którego używam do mycia twarzy na rano, tonizuje, nakładam krem pod oczy oliwkowy z firmy Ziaja i na koniec aloesowy krem z tej samej firmy, który ma za zadanie nawilżyć moją twarz.

Moja pielęgnacja w ciąży
Moja pielęgnacja w ciąży

 

Pielęgnacja mojego ciała

Nigdy nie spędzałam długich godzin w łazience na upiększaniu się. Wychodzę z założenia, że zbyt duża ingerencja w nasze ciało nie jest dobra. Mamy je pielęgnować, ale nie zamęczać 🙂

W ciąży bardzo ważne jest nawilżenie i ja rozbijam to na dwa etapy. Pierwszym etapem jest u mnie poranek – wtedy to nakładam pielęgnację z Tołpy dla mam. I wtedy na brzuszek nakładam olejek przeciw rozstępom, na uda i pośladki nakładam wygładzający balsam antycellulitowy, a na biust serum liftingujące.

Moja pielęgnacja w ciąży
Moja pielęgnacja w ciąży

 

Natomiast wieczorem po kąpieli dużą ilością oliwki Bambino nawilżam swoje całe ciało.

Moja pielęgnacja w ciąży
Moja pielęgnacja w ciąży

 

Raz / dwa razy w tygodniu staram się nałożyć peeling na całe ciało. Masaż na sucho plus peeling raz / dwa razy w tygodniu potrafi dać nam zadowalający efekt – oczywiście pod warunkiem, że będziemy systematyczne 🙂

Moja pielęgnacja w ciąży
Moja pielęgnacja w ciąży

 

Ale pamiętajmy, że najdroższe kosmetyki świata nie powstrzymają naszych genów i tego, na co jesteśmy skazane. Jednak uważam, że lepiej działać i później nie mieć sobie nic do zarzucenia niż narzekać (a kobiety są mistrzyniami w tym :D), że na naszej twarzy są wiecznie wypryski, a na udach i tyłku zrobił się niefajny cellulit.

 

Dowiedziałaś / łeś się czegoś wartościowego? Od teraz możesz mi podziękować za pracę stawiając mi wirtualna kawę –  będę wdzięczna 🙂 Może kiedyś wybierzemy się na prawdziwą 🙂

 

Wirtualna kawa ze mną – KLIK

 

Tyle ode mnie na dziś 🙂

Buziaki! :*

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *