Jak polubić gotowanie? 5 małych rad

Pamiętam, że jako mała dziewczynka zawsze byłam chętna do pomocy w kuchni. Odkryłam z biegiem czasu, że są potrawy, które lubię gotować szczególnie. Coraz to chętniej sięgałam po testowanie nowych przepisów, które nie zawsze od razu wychodziły ale dawały dużo satysfakcji. Przez to gotowanie stało się jeszcze lepsze dla mnie.

 

Gdzie kucharek sześć tam nie ma, co jeść.

To przysłowie jest w stu procentach prawdziwie. Powiem więcej, nawet gdzie dwie kucharki to może być ciężko coś zjeść, prawda mamo? 😀

Już, jako mała dziewczynka lubiłam pomagać w kuchni. Tu coś pokroić, tu coś pomieszać małe czynności, ale pamiętam jak mnie cieszyły. My z mamą mamy bardzo ciężki charakter (odziedziczałam go po mamie, więc umówmy się, że nie zawsze jest łatwo haha). Nauczyłyśmy się z mamą bardzo ważnej rzeczy na przestrzeni tych lat, kiedy jedna z nas gotuje to druga nie wchodzi jej w paradę. Możemy oczywiście razem przebywać kuchni, ale tylko wtedy, kiedy jedna pichci, a druga siedzi przy stole na spokojnie i nie ingeruje drugiej do garnków. Wiadomo, że między mną, a mamą jest jakaś różnica wieku i każda z nas ma inne nawyki, przyzwyczajenia i swoje kuchenne sztuczki w rękawie. To sprawia, że i kuchnia mojej mamy i moja się różni, ale każda ma w sobie coś wyjątkowego. Oczywiście kuchni mojej mamy nie dorównam (umówmy się najlepsze obiadki tylko u mamy) i mimo, że przy garnkach duetu nie stworzymy to uwielbiam siedzieć z mamą w kuchni i rozmawiać z nią, podczas kiedy ona gotuje nam coś pysznego.

 

Jak polubić gotowanie? 5 małych rad
Jak polubić gotowanie? 5 małych rad

Skąd pasja do gotowania?

Odpowiedź jest prosta – uwielbiam jeść i uwielbiam eksperymentować w kuchni. Nie lubię trzymać się sztywno przepisów, uwielbiam je modyfikować. Tak jak wspomniałam wcześniej nie cierpię zmywać, ale uwielbiam pyszne jedzenie, a jednocześnie zależy mi na tym, aby nie wydawać aż tyle pieniędzy na jakieś dania na mieście, ponieważ po pierwsze zależy mi na oszczędzaniu, a po drugie porcje na mieście czasami są stanowczo za małe jak na cenę, w której są oferowane, dlatego wolę sama stanąć przy garnkach i stworzyć coś pysznego za nieduże pieniądze (a uwierzcie mi, że idzie), gdzie porcja mnie zadowoli, a do tego nie będę miała sterty naczyń do zmywania.

 

 

Rozpocznij i Ty swoją przygodę w kuchni- kilka złotych rad

  1. Przede wszystkim zacznij gotować to, co Ty lubisz. Łatwiej się gotuje, kiedy gotujesz dania, które sama/sam lubisz. Nie gotuj pod czyjeś dyktando lub bo coś wypada ugotować na ten dzień czy tę okazję. Bądź sobą w kuchni, postaraj się na talerzu przedstawić i wyrazić w pełni siebie 🙂
  2. Zacznij od prostych dań. Pamiętaj, że z gotowaniem jest jak z innymi czynnościami, warto zacząć od podstaw i małymi krokami iść do przodu 🙂
  3. Czysta kuchnia to dla mnie podstawa. Nie cierpię osobiście gotować, kiedy w kuchni panuje totalny chaos. Znacznie łatwiej mi zacząć gotować i czerpać z tego przyjemność, gdy zaczynam w ogarniętej kuchni i gdy wiem, że sprzątania na koniec nie będzie dużo. A to gwarantują mi proste potrawy 🙂
  4. Ciesz się tym posiłkiem, celebruj go, śmiało pochwal siebie za ten posiłek! Gotowanie zaczęło być jeszcze lepsze, kiedy nauczyłam się celebrować też czas jedzenia. Nie w biegu, nie w kuchni, ale rodzinnie, przy stole, ładnie podane. Przyjmując, że gotuję po to, by spędzić fajny czas podczas jedzenia, wychodzi na to, że to gotowanie ma jeszcze większy sens. Podczas takiego posiłku możesz spędzić miło czas z bliskimi, porozmawiać, zapytać jak minął dzień, cokolwiek 🙂
  5. Planuj co chciałabyś ugotować – mi takie planowanie bardzo pomaga. Wybierając się na zakupy wiem, co kupić i dzięki takiej organizacji nie rezygnuje z danego dania, ponieważ jestem dokładnie przygotowana i wszystkie składniki są już w domu 🙂

 

Te pięć zasad na początku powinno Ci pomóc i sprawić, że i Tobie spodoba się gotowanie 🙂

 

Jak polubić gotowanie? 5 małych rad
Jak polubić gotowanie? 5 małych rad

Ps. Ten słodziak dziś kończy swój pierwszy rok życia, co po przeliczeniu na ludzkie lata mówi nam, że ma dziś swoje 15 urodziny 😀 Uwielbia pozować i przez ten rok chyba nie ma sesji, na której bym nie miała zdjęcia z Jerrym 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *