Jak wyglądały moje praktyki na morzu?

Witajcie kochani!

Co słychać u Was? Jak mijają Wam wakacje? Ja swoje wakacje rozpoczęłam już 8 czerwca i już 11 wypłynęłam na swoje ostatnie praktyki. Przez dwa tygodnie pływałam na promie M/F Skania firmy Unity Line. W dzisiejszym poście postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią oraz relacją zdjęciową.

Czego nauczyłam się na statku?

Na promie odbyłam szkolenie z zakresu pracy w dziale Housekeepingu przy sprzątaniu kabin, ścieleniu łóżek, zdawaniu pościeli do pralni, pracach porządkowych na statku do przyjęcia pasażerów oraz pomoc w czasie embarkacji. Embarkacja to proces przyjmowania pasażerów na statek 🙂

Odbywałam również praktykę na recepcji gdzie miałam szkolenie w zakresie systemu bookingu i sprzedaży kabin, programowaniu kluczy, obsługę urządzeń biurowych oraz obsługę kas.

W dziale gastronomii praktyka obejmowała pracę w sekcji dla kierowców ( to była obsługa kierowców samochodów ciężarowych), zbieranie tac przygotowywanie bufetów dla nich. W Cafeterii oraz Restauracji praktyka polegała na serwowaniu dań, obsłudze grup, przygotowywaniu Sali konsumpcyjnej. Natomiast na barze serwowałam koktajle, opanowałam sztukę nalewania piwa, obsługę kasy dodatkowo do moich zadań należało przygotowanie sali dla gości.

Miałam okazję również odbyć praktykę na kuchni gdzie pomagałam przy obróbce wstępnej potraw, przygotowywaniu tac na bufety oraz uczyłam się różnych sztuczek kulinarnych.

 

Czy na wodzie jest łatwiej?

Pytanie to ma dla mnie dwie odpowiedzi. Pierwsza odpowiedź dotyczy pracy: praca na wodzie nie jest łatwa. Wszystko tam działa w trybie przyspieszonym. Pracownik rozpoczyna o wiele wcześniej pracę żeby klient, który musi opuścić kabinę już o 6:30 był najedzony i zadowolony z pobyty.

Druga odpowiedź dotyczy nas osób pracujących tam. Na wodzie nie jest czasami tak łatwo jak mogłoby się wydawać. Nawet mi osobie, która kocha morze i będąc nad nim ładuje się pozytywną energią i jestem szczęśliwa dopadały mnie chwile słabości. Ponieważ pracując na lądzie po zakończonej pracy oddzielam pracę od życia prywatnego a tam niestety tak nie ma. Przez całe dwa tygodnie jestem w pracy. Pojawiają się momenty, że zaczyna nas dosłownie wszystko drażnić np. sufit jest zbyt nisko, koleżanka za głośno stuka w telefon. Wydaje się to śmieszne, ale uwierzcie mi, że naprawdę tak jest. Brakuje tam również naszych bliskich. Osób, do których moglibyśmy się przytulić i zapomnieć o pracy lub pewnych stresujących sytuacjach.

 

Moja opinia

Była to moja druga praktyka na promie w zeszłym roku na M/F Polonia a w tym na M/F Skania i muszę przyznać szczerze, że Polonia zrobiła na mnie o wiele większe i lepsze wrażenie. Jednak takie praktyki uczą nas wiele, możemy sprawdzić samych siebie i doświadczyć czegoś nowego.

 

Zapraszam na fotorelację 🙂 

4 thoughts on “Jak wyglądały moje praktyki na morzu?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *